31 października 2013

Zmiany

Każda kobieta potrzebuje zmian. Ja zdecydowałam się na drobną zmianę w fryzurze. pewnego wieczoru wzięłam nożyczki i zrobiłam ciach. Co sądzicie? :)


19 października 2013

Moje 20 urodziny!

Witajcie! Dawno tutaj nie pisałam ale studia pochłaniają cały mój czas.
Dziś obchodzę swoje 20 urodziny. W ciągu ostatniego roku wiele się zmieniło, stałam się inną osobą, silniejszą i wiem co chce osiągnąć w najbliższej przyszłości.
Koniec etapu hot nastolatki. Czas zacząć sexy -dzieścia :D!
A czego ja sobie życzę? Przede wszystkim cierpliwości, wyrozumiałości i zrozumienia!



5 października 2013

Jesiennie usta

 W okresie jesienno-zimowym nasze usta w znacznym stopniu narażone są na wysuszenie, pękanie i ogólne podrażnienie. Ja w swojej torbie zawsze noszę przynajmniej jeden błyszczyk bądź balsam. W każdym momencie mogę nawilżyć swoje usta i pozbyć się tego okropnego uczucia ściągnięcia. Oto moje małe zbiory:


Szczegółowo:

1. Kakaowe masło Zaja doskonale nawilża izapobiega wysuszeniu. 2. Pearl&Shine Magic świetna konsystencja sprawia że pomadka rozpływa się na ustach.

3. Naturalna pomadka Bell świetnie chroni w mroźne poranki. 4.Pomadka AA  hipoalergiczna, świetna na podrażnienia.

  

5. Błyszczyk Fruity o smaku Winogronowym widocznie i soczyste nabłyszczenie. 6. Truskawkowy Balsam do ciała z kosmicznymi drobinkami.


7. Masło do ciała Nivea vanilia i macadamia te masełka chyba zna każdy nie muszę ich wam przedstawiać. 8. Masełko do ust Bielenda wiśnia, jest to zdecydowanie mój numer 1, nie dość że nawilża i chroni to dodatkowo nadaje ustom kolor


Seria masełek do ust Extracts: 9. Lemon &bergamot - świeży orzeźwiający zapach. 10. Pomegranate & rosehip słodki letni zapach.


11. Mango & nectarine zapach pasuje do jesiennych chłodnych wieczorów, ma taki orzeźwiający lekko słodki zapach i smak. 12. Kosmetyczna wazelina ochronna FlosLek poziomka, mój numer 2!

A Wy jakich używacie balsamów do ust na zimne poranki?



Wyniki woskowego konkursu już na Facebooku RaisinMary


3 października 2013

Truskawkowa przyjemność

 Witam wszystkich po dość długiej przerwie. Przychodzę dziś do was z zaległą recenzją. Zdjęcia są iście letnie więc mam nadzieję że trochę ocieplą wasze oczy :)

Truskawkowe masło do ciała by Stara Mydlarnia

Truskawki jako owoce bardzo lubię. To samo jest w przypadku zapachu truskawkowego. No ale nie oszukujmy się czy ktoś nie lubi truskawek? Chyba nie znam takiej osoby. Gdy dostałam to masło, jeszcze przed otwarciem widziałam że spodoba mi się ze względu na zapach. I nie rozczarowałam się. Masło pachnie świeżymy, pysznymi truskawkami. 


Jak widzimy. Masło jest z serii regenerującej i co najważniejsze zawiera substancje pochodzenia naturalnego. A wiadomo, natura jest najlepsza. Masło znajduję się w 300 ml zakręcanym słoiczku. No cóż, po balsamowaniu gdy nasze słonie są tłuste, nawilżone trudno jest zakręcić słoiczek. Więc jest to duży minus. Z kolei plusem jest to że będziemy mogli zużyć cały kosmetyk.


Konsystencja jest dla mnie zaskoczeniem. Masło jest dosyć twarde więc trudno się je nabiera i nie zawsze taka ilość jaką potrzebujemy. Ale mimo twardej konsystencji przy kontakcie ze skóra bardzo szybko i łatwo  się rozprowadza. 


Podsumowując, jeśli ktoś zimą chce powspominam lato, to masło nadaje się idealnie. Świetnie nawilży naszą skórę a przy okazji pobudzi zmysły. Polecam!